Imprezowy Rozkład Jazdy!

Wiadomości / Imprezy

Badu podbiła Trójmiasto (2011-08-11)
Kiedy piątkowego wieczoru Erykah pojawiła się na scenie mimo, że odrobinę spóźniona od razu roztoczyła wokół siebie tajemniczą i magnetyzującą aurę. Od początku było wiadomo, że ani na chwilę nie straci uwagi publiczności i przeniesie słuchaczy w świat uwodzicielskiego soulu.

Erykah już od pierwszego utworu rozbujała swoim głębokim, czystym wokalem publiczność, która dosłownie rwała się do tańca. Niestety ochrona notorycznie nakazywała zejść ludziom płyty i powrócić na swoje miejsca. Po kilkunastu minutach wokalistka zgłosiła sprzeciw wykrzykując: - Hey, this is bullshit, everybody come here to the front! Na ten znak widzowie z końca hali zerwali się z miejsc i przybiegli pod scenę, by móc w pełni oddać się muzyce. Od tego momentu tak naprawdę rozpoczął się koncert i Erykah na dobre zawładnęła wyobraźnią słuchaczy. Tego show po prostu nie dało się oglądać na siedząco! Widać było jak kontakt z publicznością dodaje artystce energii, jej radość z obcowaniem z ludźmi, którzy tak jak ona – kochają muzykę.


Wokalistka wraz z aż 11-osobowym bandem przez ponad 2 godziny serwowali przekrój swojej twórczości ze zdecydowaną przewagą starszych utworów z płyt „Baduizm” i „Mamma`s Gun”. Świetnie zgrani muzycy nadający idealnego tempa całemu występowi. Ich niemal idealnie zsynchronizowane pauzowanie. Nie można również nie wspomnieć o czterech chórzystkach, które doskonale uzupełniały się z głębokim wokalem Badu. Jej gesty, a nawet strój i już chyba nieodzowny element wizerunku – kapelusz, te wszystkie rzeczy stworzyły na scenie mieszankę energii i subtelności, jednocześnie robiąc na widzach ogromne wrażenie, przyprawiając wszystkich o gęsią skórkę. Po kilkudziesięciu minutach nie było wśród publiczności osoby, która nie bujała się w rytm muzyki.




Erykah Badu podczas całego występu sprawiała wrażenie bardzo rozluźnionej. Mimo, że to postać silnie ukształtowana w pozycji społeczno-politycznej, która często wygłasza swoje dla niektórych dość kontrowersyjne poglądy, tak tym razem widać, że po prostu świetnie się bawiła. Podczas wykonywania jednego z ostatniego utworów, zeszła ze sceny do publiczności, to tylko potwierdziło fakt, że zachwycił ją entuzjazm zgromadzonych ludzi. Dla jej wielkich fanów, to był niezapomniany moment w którym mogli obcować z artystką z tak bliskiej odległości. Po takich wrażeniach już nikt nie mógł mieć za złe kilkunastominutowego opóźnienia koncertu, czy innych nieudogodnień. Erykah po raz kolejny potwierdziła, że jest królową soulu i klasą samą w sobie.

 




autor: Katarzyna Kluska
region: woj. pomorskie

Komentarze
napisał anitadeby, 18-go sierpnia 2011, godz. 14:53



Witaj mój drogi

Jak się masz? Czuję się jak komunikuje się z tobą, mam na imię panna anita, jeden przez stan cywilny, to jest moja przyjemność z szacunkiem do uprawy zdrowej przyjaźni z was, ponieważ byłem pod wrażeniem swojego profilu. Mam

Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy!




irj.pl 2012. Wszystkie prawa zastrzezone.